Witam Cię miły gościu.

Zaglądasz do mnie, jakże mi miło.
Zostaw komentarz, swój link, żebym mogła Cię odwiedzić, jeśli mnie zaprosisz.

Jeśli przemkniesz bez śladu, może nie będę płakać ale będzie mi smutno.


Przeglądaj archiwum

Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 17 kwietnia 2012

Po przerwie

Zastanawiam się czy nie przenieść pisania z Onetu tutaj. Szkoda mi zostawiać tamten blog, ale już nie mam cierpliwości do znikania blogu, do błędów, do niemożności zamieszczania komentarzy. Na razie się zastanawiam.